piątek, Wrzesień 20, 2019

Kiedy i po co warto zainwestować w stojaki na rowery?

Kiedy i po co warto zainwestować w stojaki na rowery?

Stojaki na rower dzielimy na dwie podstawowe grupy, a mianowicie na stojaki szeregowe i barierki rowerowe przypominające kształtem odwróconą literę U. Dzięki szerokiemu wachlarzowi wyboru mamy do dyspozycji różnorodne wzory, dzięki czemu każdy bezproblemowo dopasuje je do swoich indywidualnych potrzeb i wymagań.

5 roślin doniczkowych, które pomogą Ci zwalczyć bezsenność

0
5 roślin doniczkowych, które pomogą Ci zwalczyć bezsenność

Rośliny i zioła są wykorzystywane w lecznictwie już od starożytności, kiedy odkryto właściwości rumianku, szafranu, nagietka i piołunu. Czy jednak wiedziałeś, że dzięki niektórym gatunkom kwiatów możesz lepiej spać i zwalczyć problemy z bezsennością? Dowiedz się, które rośliny doniczkowe powinieneś wstawić do swojej sypialni.

Jak napisać mowę pogrzebową?

0
Jak napisać mowę pogrzebową?

Śmierć to naturalny porządek rzeczy, niestety jednak – bardzo często przychodzi niespodziewanie i nie daje czasu na właściwe pożegnanie. Jednym ze zwyczajów towarzyszących pogrzebom są mowy pożegnalne, wygłaszane przez bliskich zmarłego. Zważywszy na przygnębiające okoliczności, przygotowanie tekstu przemówienia i jego wygłoszenie jest zadaniem bardzo trudnym. Dużym ułatwieniem w przygotowaniach do ostatniego pożegnania będzie poznanie zasad, które powinna spełniać każda mowa pogrzebowa.

Rodzaje stelaży do montażu mebli laboratoryjnych

Rodzaje stelaży do montażu mebli laboratoryjnych

Stelaże są podstawowymi elementami konstrukcyjnymi oraz nośnymi mebli laboratoryjnych, takich jak: blaty robocze, szafy, szafki, stoły czy stanowiska zlewozmywakowe. Powstają one często z malowanych proszkowo, zamkniętych profili stalowych odznaczających się różnymi przekrojami. Różnią się między sobą zarówno kształtem, wysokością, jak i możliwością regulacji.

KELLY – kolekcja mebli wypoczynkowych WAJNERT MEBLE Produktem Roku 2017

0
KELLY - kolekcja mebli wypoczynkowych WAJNERT MEBLE Produktem Roku 2017

Podczas tegorocznych 4 Design Days w Katowicach kolekcja KELLY otrzymała nagrodę „Produkt Roku 2017” w prestiżowym ogólnopolskim konkursie branżowym „Meble Plus – Produkt Roku”. Ponadprzeciętne walory estetyczne, innowacyjne rozwiązania i zaawansowane technologie to tylko wybrane kryteria, którymi kierowało się Jury tego jednego z najstarszych konkursów branżowych w Polsce.

Czy tapety są nadal modne?

Czy tapety są nadal modne?

Tapety są niezwykle popularną dekoracją ścienną. Kiedyś papierowe, dziś flizelinowe, winylowe lub z włókna szklanego. Dzięki nowoczesnej technologii tapety zyskały nie tylko większą odporność oraz trwałość ale również ich design przeszedł prawdziwą metamorfozę.

W jaki sposób wybrać najlepszy kredyt hipoteczny na kupno mieszkania

0
W jaki sposób wybrać najlepszy kredyt hipoteczny na kupno mieszkania

W dzisiejszych czasach bardzo niewiele osób stać na to, by kupić nowe mieszkanie z własnych oszczędności. Dla znacznej większości nabywców koniecznością jest wzięcie kredytu hipotecznego. To poważne zobowiązanie, które będzie ciążyć na nas przed długie lata, dlatego warto wiedzieć na co zwracać uwagę zanim podpiszemy umowę z bankiem.

Zastosowanie czerwieni w wystroju wnętrz

Zastosowanie czerwieni w wystroju wnętrz

Czerwień to kolor odważny, symbolizujący władzę i namiętność. Stosowany zarówno w kreacjach, jak i w wystroju wnętrz ma na celu przyciągnięcie uwagi innych. Jeśli jesteś osobą odważną, którą nudzą jasne, pastelowe kolory i aby wyrazić siebie pragniesz użyć czerwieni to oczywiście możesz to uczynić – ważne by z umiarem i z dobrym smakiem. Nadmiar czerwieni w mieszkaniu może je przytłoczyć, sprawić, że stanie się ono ciemne. Dodatkowo, takie wnętrza mogą przywodzić na myśl tak zwane przybytki rozkoszy. Z pewnością nikt by nie chciał by jego mieszkanie było utożsamiane z takim miejscem. Poza tym kolor czerwony budzi agresję, nie bez powodu bowiem wzbudza irytację zwierząt, np. byków podczas hiszpańskiej Korridy. Również dotyczy to człowieka i w nadmiarze powoduje zmęczenie, wzbudza irytację i rozdrażnienie.

Czerwień czerwieni nie równa – wybór odcienia.

Niekoniecznie trzeba decydować się na wyrazistą, mocną w odbiorze czerwień. Istnieje wiele jej odcieni – od najjaśniejszych w stylu maków polnych po intensywną i głęboką czerwień niczym płatki bordowych róż czy czerwone wino. Producenci chętnie do określania odcieni stosują patetyczne określenia, które mają pobudzić wyobraźnię odbiorcy, np. szkarłatna róża. Warto dobrze przyjrzeć się kolorom i nie do końca sugerować się niejednoznacznymi opisami na opakowaniach.

Czerwień na ścianach?

Nie zaleca się stosowania czerwieni na wszystkich ścianach. To mogłoby dać przerażający bądź nawet przygnębiający efekt. Lepiej zdecydować się na pomalowanie jednej ściany na czerwono, a pozostałe ściany utrzymać w kolorystyce beżów bądź szarości, które idealnie rozświetlą pomieszczenie. To idealne przełamanie kolorystyczne, które nie jest przytłaczające, a które umożliwia przemycenie wyrazistej czerwieni do wystroju wnętrz.

Czerwone meble kuchenne

Nowoczesne aranżacje wnętrz często ukazują nam ciekawe zastosowania z użyciem czerwonych mebli, szczególnie w kuchni. Bez wątpienia takowe stanowią wyrazisty, mocny akcent i odpowiednio dobrane będą pięknie się prezentować. Ważna jest organizacja przestrzeni wokół, która umożliwi odpowiednie wyeksponowanie czerwonych mebli, a nie sprawi, że zostaną one przytłumione. Tak samo jak w przypadku ścian dobrze jest stawiać na kontrasty. Jeśli decydujemy się na meble o wysokim połysku to zadbajmy by ściany i pozostałe elementy wyposażenia utrzymać w stonowanej, matowej kolorystyce. Ściany powinny być utrzymane w jasnej tonacji, aby kolor mebli wyraźnie się odbijał od ścian. Natomiast jeśli chodzi o dodatki do mebli, np. blat czy zlewozmywak to można postawić na ciemniejsze kolory, np. czerń bądź szarości. Świetnie pasuje także srebro. To ekstrawaganckie, ale bardzo ładne w odbiorze połączenia.

Zaakcentuj swoją oryginalność

Kiedy kolorystyka wystroju wnętrz utrzymana jest w klasycznych jasnych, pastelowych kolorach, to bardzo dobrym pomysłem może być zastosowanie wyrazistych elementów w kolorze czerwieni. Mogą to być obraz, dywan, jakiś element dekoracyjny typu donica, krzesło, jeden mebel, np. komoda. Dobrym sposobem na przełamanie monotonii jest zastosowanie wyrazistych zasłon w oknach.

Qmam kasze – recenzja książki Mai Sobczak

Qmam kasze

Moda na zdrowy styl życia opanowała cały świat. Dotarła również do Polski, z czego bardzo się cieszę. Uważam, że warto interesować się tym, co dla nas dobre. Z tego też względu większą wagę powinniśmy przykładać do tego, co ląduje na naszych talerzach. Przecież leży to tylko i wyłącznie w naszym interesie – jeśli o niego nie zadbamy, nikt inny tego za nas nie zrobi.

Dlaczego sięgnęłam po książkę Mai Sobczak „Qmam kasze czyli powrót do korzeni”?

Maię Sobczak bardzo cenię i szanuję. Nie znam jej co prawda osobiście, ale już od dawna systematycznie zaglądam na jej bloga Qmam Kasze. Lubię atmosferę, jak tam panuje – jest swojsko, miło i przytulnie. Najważniejsza jednak jest wartościowa treść idąca w parze z atrakcyjną i niezwykle apetyczną oprawą graficzną strony, na której znaleźć można mnóstwo wspaniałych przepisów. To też z wielką radością przyjęłam informację o tym, iż Maia wydała książkę zatytułowaną „Qmam kasze czyli powrót do korzeni” – do sięgnięcia po tę lekturę nikt nie musiał mnie namawiać. Byłam niezmiernie ciekawa tej pozycji i miałam wobec niej spore oczekiwania. Nie zawiodłam się. Autorka po raz kolejny utwierdziła mnie w przekonaniu, iż jest wielką pasjonatką tego, co robi i w jaki sposób żyje.

Kim jest autorka książki Maia Sobczak?

Maia Sobczak jest psychologiem, dietetyczką Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, a także konsultantką Ajurwedy z ramienia Jiva Instytute w Indiach. Prowadzi popularnego bloga Qmam Kasze oraz publikuje na łamach takich tytułów jak „Kuchnia Zwierciadła”, „naTemat” oraz „Joga”. Jest zwolenniczką zdrowego stylu życia oraz zrównoważonej diety. Swoich czytelników oraz pacjentów stara się przekonywać do korzyści, jakie płyną z życia w rytmie slow. Sama jest wegetarianką i stara się żyć w zgodzie z naturą. Prywatnie żona i matka chłopca imieniem Hugo.

O fabule książki „Qmam kasze czyli powrót do korzeni” słów kilka

Nie streszczę tutaj fabuły książki „Qmam kasze czyli powrót do korzeni” – z bardzo prostego powodu. To pozycja kulinarna, a nie obyczajowa, nie mniej jednak główną jej bohaterką jest tytułowa kasza. Swego czasu nieco zapomniana, a teraz powracająca do łask we wspaniałym stylu. Jak by nie patrzeć, to jeden z najważniejszych składników tradycyjnej kuchni polskiej, po który powinniśmy sięgać bezwzględnie częściej. Z książki dowiadujemy się na temat różnych kasz bardzo wielu interesujących rzeczy – z jakich zbóż powstają, jakie wartości odżywcze posiadają etc. Ważne jest również to, jak wpływają na nasz organizm. Wielu osobom wydają się po postu nudne, tymczasem autorka udowadnia, iż jest zupełnie inaczej. I że stwarzają w kuchni bardzo szerokie pole do popisu – wystarczy jedynie dać im szansę. W jaki sposób? Najlepiej skorzystać z zaprezentowanych w książce przepisów.

Przepisy, które serwuje Maia Sobczak, są proste, przystępne i okraszone wspaniałymi fotografiami. Walory stricte wizualne są ogromnym atutem książki. Została ona podzielona na trzy kategorie, a mianowicie: Początek, Środek i Słodki Koniec. Dzięki temu panuje w niej porządek, a my wiemy, gdzie szukać poszczególnych receptur. Są one niezmiernie pomysłowe, co oczywiście postrzegam na plus. Szczerze powiedziawszy, w wielu przypadkach nawet nie przyszłoby mi do głowy to, że właśnie tak można wykorzystać kaszę.

Moja opinia na temat książki „Qmam kasze czyli powrót do korzeni” Mai Sobczak

W „Qmam kasze czyli powrót do korzeni” każdy znajdzie coś dla siebie – na śniadanie, obiad i na deser. Z góry tylko uprzedzam, że w książce znajdują się wyłącznie przepisy na dania bezmięsne – w końcu autorka jest wegetarianką. Ja sama należę do mięsożerców i zaręczam, że w niczym mi to nie przeszkadzało. Zaintrygowało mnie naprawdę mnóstwo dań – wiele z nich na stałe już weszły do mojego kulinarnego repertuaru. Nie będę wymieniać, ponieważ od razu zrobię się głodna. Musicie je sami wypróbować.

Książka ujęła mnie swoją prostotą. Nie trzeba wcale wymyślać skomplikowanych potraw rodem ze znanych programów kulinarnych, by gotować i jeść po mistrzowsku. Rzecz jasna po wiele z proponowanych składników należy udać się do sklepu, bo nie wszystko będziecie mieć pod ręką, ale sami się szybko przekonacie o tym, iż efekt warty jest zachodu. Dla tych, co lubią w kuchni eksperymenty, omawiana przeze mnie lektura jest obowiązkowa –warto dla niej znaleźć miejsce w kuchennej biblioteczce. Zwłaszcza, że kasze to gwarancja urozmaicenia i wspaniałego smaku.

Czy warto kupić książkę „Qmam kasze czyli powrót do korzeni”?

Czy zakup „Qmam kasze czyli powrót do korzeni” to dobry pomysł? Ja uważam, że tak. Osobiście jestem zachwycona tą książką. Prosto, smacznie i do tego zdrowo – czego chcieć więcej? Przy okazji spoglądamy na nasze codzienne jadłospisy pod nieco innym kątem. Nie zawsze musimy podążać przetartymi już szlakami – opłaca się odkrywać nowe drogi. W moim domu rodzinnym obowiązkową pozycją na obiad były ziemniaki, kasza pojawiała się od święta, jako dodatek, podana do tego tak, że nie czułam się specjalnie zachęcona do jedzenia. Na szczęście niektóre wyniesione z domu nawyki można zmieniać – a niekiedy jest to wręcz wskazane. Na pewno jest tak właśnie w przypadku kasz – niech śmiało królują na naszych stołach. Nie zasługują na to, by spychać je na bok. Nauczmy się je doceniać, a odwdzięczą się nam z nawiązką.

„Zostań, jeśli kochasz” Gayle Forman – recenzja książki

„Zostań, jeśli kochasz” Gayle Forman

Składając różne obietnice, nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, jak ogromny wpływ wywierają one na nasze – i nie tylko – dalsze losy. O tym, co dla nas naprawdę ważne i na czym nam autentycznie zależy, nie jest łatwo zapomnieć. Nie chcemy się godzić na takie straty, ale nie zawsze też wiemy, co możemy uczynić, by karta odwróciła się na naszą korzyść.

Dlaczego sięgnęłam po książkę Gayle Forman „Zostań, jeśli kochasz”?

Każdego, kto zna „Zostań, jeśli kochasz” z pewnością ucieszyła wiadomość o tym, iż Gayle Forman zdecydowała się napisać kolejną część zatytułowaną „Wróć, jeśli pamiętasz”. Do przeczytania tej książki nikt nie musiał mnie namawiać. Byłam niezmiernie ciekawa, jak potoczyły się losy Mii, czy odnalazła się w nowej dla siebie rzeczywistości i jak uporała się z wynikającymi z tego problemami. Nie rozczarowałam się, dlatego też z czystym sumieniem pragnę polecić Wam tę powieść. Jeśli jednak nie czytaliście „Zostań, jeśli kochasz”, to zacznijcie od lektury tej właśnie książki – zachowacie ciągłość fabuły i z pewnością spojrzycie na nią pod nieco innym kątem. Oczywiście, „Wróć, jeśli pamiętasz” sprawdzi się też jako samodzielna, odrębna powieść, ale czy rzeczywiście warto pomijać część pierwszą? Moim zdaniem niekoniecznie.

Kim jest autorka książki Gayle Forman?

Gayle Forman, rocznik 1970, to amerykańska dziennikarka i pisarka. Przygodę z pisaniem rozpoczęła od publikowania tekstów na łamach czasopisma „Seventeen”, współpracowała również z wieloma innymi znanymi magazynami, żeby wspomnieć m. in. o „Glamour Magazine” czy „Cosmopolitan Magazine”. Jej debiutancka powieść nosi tytuł „Sisters in Sanity”. Inspiracją do jej napisania stała się podróż dookoła świata, którą Gayle Forman odbyła wspólnie z mężem w 2002 r. Największą popularność przyniosła autorce powieść „Zostań, jeśli kochasz”, którą z miejsca stała się bestsellerem. Przetłumaczono ją na kilkadziesiąt języków oraz nakręcono na jej podstawie film. „Wróć, jeśli pamiętasz” jest jej kontynuacją.

O fabule książki „Wróć, jeśli pamiętasz” słów kilka

Akcja „Wróć, jeśli pamiętasz” toczy się 3 lata po tragicznym wypadku, do którego doszło w „Zostań, jeśli kochasz”. 17-letnia wówczas Mia straciła w wypadku rodziców i braciszka, jednakże pomimo tego zdecydowała, że będzie żyć dalej. Teraz spotykamy ją w momencie, gdy stoi u progu kariery – udało się jej zrealizować marzenia o tym, by zostać wiolonczelistką. Szpital opuściła jako zupełnie inny człowiek. Postanowiła odejść od Adama – bez jakichkolwiek tłumaczeń i zbędnych słów po prostu zniknęła z jego życia. Dzieli ich ogromna odległość – mieszkają po dwóch stronach oceanu. Jego rockowy zespół stał się niezwykle popularny i zdobył fanów na całym świecie, Adam zaś stał się obiektem westchnień dziewczyn i przedmiotem zainteresowania tabloidów. Spotyka się z niejaką Bryn, ale nigdy nie przestał kochać Mii i bez niej czuje się samotny.

Pewnego dnia, będąc w Nowym Jorku, zauważa plakat z nazwiskiem Mii i informacją o jej występie. Postanawia się wybrać koncert. Chce nie tylko usłyszeć, jak Mia gra, ale nade wszystko zobaczyć ją i porozmawiać. Spędzają noc, przechadzając się ulicami miasta i odwiedzając wiele różnych miejsc, które dziewczyna darzy sentymentem. Nie sposób przy tym uniknąć tematu przeszłości i tego, co wydarzyło się po wypadku. Okazuje się, że Adam nie zna Mii wcale tak dobrze, jak mu się kiedyś wydawało. Dziewczyna skrywa niejedną tajemnicę. Czy niespodziewane spotkanie okaże się dla nich szansą, by mogli wrócić do siebie? O tym przekonacie się tylko wtedy, gdy przeczytacie „Wróć, jeśli pamiętasz”.

Moja opinia na temat książki „Zostań, jeśli kochasz” Gayle Forman

„Wróć, jeśli pamiętasz” to – podobnie jak „Zostań, jeśli kochasz” – niezbyt długa powieść napisana prostym i przemawiającym do wyobraźni czytelnika językiem. Pochłonęłam ją w jedno popołudnie. Choć nie jest to żaden kryminał, w którym dynamiczna akcja nieustannie czymś zaskakuje, książkę czyta się bardzo szybko z wypiekami na twarzy. Stanowi ona doskonały dowód na to, iż nawet zwykła codzienność stanowi świetny temat – wszystko zależy od tego, jak zostanie on potraktowany i przekazany odbiorcom. Gayle Forman pisze o tym, co jest nam wszystkim znane – o miłości, stracie, cierpieniu, tęsknocie, o oczekiwaniach względem życia. Nic więc zatem dziwnego, że na kartach „Wróć, jeśli pamiętasz” panuje niezwykła atmosfera, która porusza najczulsze struny i skłania do refleksji. Od czasu do czasu warto na chwilę przystopować, zatrzymać się i zastanowić nad tym, co dla nas ważne. Bez oszukiwania się, bez mydlenia sobie oczu.

Czy warto kupić książkę „Wróć, jeśli pamiętasz”?

„Wróć, jeśli pamiętasz” nie jest słodką, polaną na bogato lukrem historią dla nastolatek. Pełno jest tu goryczy, którą bohaterowie muszą przełknąć. Niejednokrotnie też doznają rozczarowań. Ale summa summarum całość wychodzi na plus – bo przekaz jest jasny i czytelny, po burzy zawsze przychodzi słoneczny dzień. Tej myśli warto się trzymać.

„Wróć, jeśli pamiętasz” to książka, którą serdecznie polecam każdemu. Głęboka i dojrzała – to chyba najbardziej trafne słowa, którymi mogę ją określić. Pełna wzruszeń, emocji i z zaskakującym finałem. Duży plus za to, że fabuła została przedstawiona oczami Adama, dzięki czemu jeszcze lepiej poznałam bohaterów.

ZOBACZ TEŻ